Przedsiębiorcy skarbem Państwa

Jak zmienić system podatkowy by budżet był syty i firma cała
Przedsiębiorcy mówią, że chcą płacić podatki

Jeśli spytać przedsiębiorców, co najbardziej utrudnia Im działalność, ponad 90 proc. wskazuje od lat skomplikowany i zmienny system podatkowy.

Jeśli spytać przedsiębiorców, co najbardziej utrudnia Im działalność, ponad 90 proc. wskazuje od lat skomplikowany i zmienny system podatkowy oraz codzienną praktykę urzędników skarbówki, opartą na założeniu, że podatnik to potencjalny oszust, a wszelkie wątpliwości interpretacyjne rozstrzygane są na jego niekorzyść. Z drugiej strony stale rosną nasze wymagania wobec państwa i samorządów – chcemy lepszych dróg, lepszych szkół, lepszej opieki zdrowotnej, większego bezpieczeństwa, bardziej estetycznej i zadbanej przestrzeni publicznej, dobrze wyposażonych i sprawnych urzędów. Nie da się tego zapewnić bez podatków. Muszą być one jednak pobierane z głową – i wydawane z głową. Czy są?

Miliony Polaków mają co do tego potężne wątpliwości. Zwłaszcza przedsiębiorcy, którzy w prowadzeniu firmy zdają się kierować zupełnie inną filozofią niż posłowie, radni i urzędnicy zawiadujący „firmą” pt. państwo lub samorząd oraz całym gąszczem publicznych instytucji.
Dyskusja na ten temat trwa w Polsce od wielu lat – i niewiele z niej wynika.

Mamy do czynienia raczej z łataniną istniejącego systemu, co jeszcze bardziej go komplikuje, niż z próbą stworzenia nowego, przystającego do potrzeb, wyzwań i ambicji Polaków w kolejnych dziesięcioleciach XXI wieku.
– Polska ma dojrzały, ale mocno skomplikowany i wpływający coraz bardziej negatywnie na atrakcyjność inwestycyjną system podatkowy. Może więc warto na poważnie podjąć debatę nad jego nowym kształtem, zamiast marnować energię na dyskusję o in vitro lub nauczaniu religii w szkole? To sprawy ważne, ale nie decydujące o zamożności Polski i Polaków. A podatki – decydują. Warto wrócić do poglądów Adama Smitha, który 200 lat temu głosił, że podatki mają być proste, tanie w poborze i nie mogą zniechęcać do ich płacenia – zachęca Andrzej Zdebski, prezydent Izby Przemysłowo-Handlowej w Krakowie, były wiceminister gospodarki i pracy.
Weźmie on udział debacie, która odbędzie się 28 maja w centrum targowo-konferencyjnym EXPO Kraków w ramach organizowanego przez naszą redakcję III Forum Przedsiębiorców Małopolski. Tym razem tematem będą właśnie podatki (Tytuł: Przedsiębiorcy skarbem państwa. Jak zmienić system podatkowy, by budżet był syty i firma cała) – a do dyspozycji przedsiębiorców oddadzą się nasi goście, w tym m.in. wiceminister finansów Janusz Cichoń, minister Olgierd Dziekoński z Kancelarii Prezydenta RP oraz tradycyjnie marszałek Małopolski Marek Sowa. Prezentację „Jak przedsiębiorcy postrzegają system podatkowy i jakich zmian oczekują” przygotowała była wiceminister finansów dr Irena Ożóg z BCC. Będą liderzy największych organizacji gospodarczych w regionie. Im wszystkim będzie można zadać pytania i przekazać własne uwagi i opinie.

Zgodnie z misją Dziennika Polskiego, spotykamy się nie po to, by sobie pogadać, ponarzekać i potem rozejść się z niczym. Ministerstwo finansów, ministerstwo gospodarki oraz prezydent RP zapowiadają gruntowne zmiany w systemie podatkowym, trwają prace nad nową Ordynacją podatkową (Kodeksem podatkowym). Szczególne nadzieje przedsiębiorców wzbudził projekt prezydencki, wprowadzający m.in. rewolucyjną w Polsce zasadę rozstrzygania wątpliwości w prawie podatkowym na korzyść podatnika. Chodzi o to, by wszystkie te projekty nie rozeszły się – jak to zwykle u nas bywa – w szwach i po kościach.

Polska zasługuje na bardziej przyjazny system podatkowy. Może on być prostszy i stabilny – do tego stopnia, by orientowali się w nim zwykli ludzie, a nie tylko prawnicy i doradcy. Dzięki niemu będziemy mogli również ograniczyć biurokrację. Zmiany nie dokonają się jednak same. Trzeba determinacji środowiska przedsiębiorców, silnej, zorganizowanej i wyczuwalnej presji na decydentów – Dziennik Polski ma w tym zakresie liczne, bardzo dobre, doświadczenia. Przypomnijmy, że dzięki naszemu zaangażowaniu i ścisłej współpracy z przedsiębiorcami udało się przeforsować wiele „kwestii niemożliwych”, jak choćby abolicja ZUS dla małych przedsiębiorców – i to za 10 lat.

Trzeba się tylko zebrać, działać razem, mówić jednym głosem, naciskać, nie odpuszczać. Nasze konferencja – III Forum Przedsiębiorców Małopolski – jest ku temu znakomitą okazją. Wszystkich, którzy jeszcze tego nie zrobili, zapraszamy do rejestracji. Im więcej nas będzie, tym silniejszy sygnał otrzymają decydenci: że nie tylko narzekamy, ale i działamy. I naprawdę zależy nam na zmianach, o których tyle mówimy od lat.

Czym jest Forum Przedsiębiorców „Dziennika Polskiego”

To stała rubryka na łamach Dziennika Polskiego, najbardziej opiniotwórczej i najczęściej cytowanej regionalnej gazety w kraju, współtworzona przez wszystkie organizacje przedsiębiorców.

To konferencje z udziałem ministrów i redakcyjne debaty ekspertów i polityków – relacje z nich docierają do największej grupy czytelników w Polsce.

To rzetelność i profesjonalizm. Twórcą i gospodarzem Forum Przedsiębiorców jest Zbigniew Bartuś, laureat najważniejszych nagród przyznawanych dziennikarzom ekonomicznym.

 

Tak, jak przedsiębiorcy, nie znosimy bicia piany. Działamy. Podpowiadamy decydentom rozwiązania. Patrzymy politykom na ręce. Rozliczamy. Nagłaśniamy dokonania polskich przedsiębiorców.

Co gryzie polskiego przedsiębiorcę? Zwłaszcza małego i średniego, który nie ma w Polsce prawie żadnej reprezentacji?

Złe przepisy?

Krzywdzące podejście i zachowanie urzędników?

Skomplikowane prawo podatkowe?

Brak odpowiednich fachowców?

Nieuczciwa konkurencja?

Ignorancja polityków?

„Dziennik Polski”, najstarsza i najbardziej opiniotwórcza regionalna gazeta w Polsce, od dziesięcioleci opisuje problemy i stara się je rozwiązywać. Od zarania III RP na celownik wzięliśmy m.in. absurdalne, niesprawiedliwe prawo gospodarcze oraz poczynania władzy zatruwające życie mikro, małym i średnim przedsiębiorcom, którzy są w Polsce stale niedoceniani i którzy nie mieli dotąd silnej reprezentacji. Staliśmy się rzecznikami ich interesów.

Dzięki wspólnemu działaniu „Dziennika Polskiego” i pospolitego ruszenia przedsiębiorców, które pod naszym patronatem zmienia się w silną reprezentację wielu tysięcy mikro, małych i średnich firm, udało się zmienić wiele patologicznych przepisów i praktyk władzy.

Prawo chroniące podwykonawców robót budowlanych, abolicja ZUS, wiążące interpretacje przepisów podatkowych, korzystna dla drobnego handlu interpretacja rozporządzenia o paragonach – przykłady naszych wspólnych sukcesów można mnożyć.

W roku 2013 zmieniliśmy tę doraźną współpracę – od alarmu do alarmu – w trwałą akcję. Tak powstało „Forum Przedsiębiorców Dziennika Polskiego”, stała rubryka współtworzona przez wszystkie najważniejsze zrzeszenia przedsiębiorców, w tym Małopolskie Porozumienie Organizacji Gospodarczych skupiające kilkanaście lokalnych i regionalnych izb gospodarczych, Małopolski Związek Pracodawców Lewiatan, Izbę Przemysłowo-Handlową w Krakowie i Krakowską Kongregację Kupiecką. „Forum Przedsiębiorców” stało się unikatową platformę wymiany informacji, porad – a zarazem swoistą

„siłą szybkiego reagowania”

do walki z absurdami i patologiami. Walki skutecznej – dzięki współpracy opiniotwórczego medium i organizacji przedsiębiorców, które – pod patronatem „Dziennika Polskiego” – postanowiły się zjednoczyć.

Wspólnie walczymy o lepsze prawo, pomagamy rozwiązywać problemy, wspieramy w zmaganiach z urzędnikami, wyjaśniamy prawne zawiłości. Ale też prezentujemy dokonania polskich przedsiębiorców, bo to ich wysiłkom zawdzięcza Polska swój niebywały awans cywilizacyjny ostatnich lat.

Cały czas staramy się uświadamiać decydentom i wszystkim Polakom znaczenie przedsiębiorczości i pomagać w budowaniu szacunku dla ludzi, którzy odważyli się prowadzić działalność gospodarczą.

Stałe miejsce w poczytnym dzienniku

Debaty ekspertów. Konferencje z ministrami

W ramach Forum Przedsiębiorców Dziennik Polski organizuje w Krakowie duże tematyczne konferencje z udziałem ministrów oraz redakcyjne debaty ekspertów i polityków na najważniejsze tematy gospodarcze i społeczne. Mają one zasięg ogólnopolski – relacje docierają do największej grupy czytelników w naszym kraju.

Diagnozujemy problemy trapiące przedsiębiorców w całej Polsce i wspólnie podpowiadamy politykom czołowych partii skuteczne rozwiązania.

Debaty i konferencje „Dziennika Polskiego” są dla tych, którzy od medialnych fajerwerków i wzajemnego opluwania oponentów wolą fakty, informacje i opinie ludzi kompetentnych.

Relacja

Podatki muszą być proste i niezmienne

Biznes fatalnie ocenia polski system podatkowy. Skomplikowane i niezrozumiałe przepisy, coraz częściej i szybciej zmieniające się prawo, a także niepewność co do jego interpretacji – to bolączki, z którymi na co dzień boryka się polski biznes.

III Forum Przedsiębiorców Małopolski, zorganizowane przez „Dziennik Polski” w centrum Expo Kraków, było okazją do dyskusji na ten temat, w której starli się przedstawiciele administracji rządowej z przedsiębiorcami i doradcami podatkowymi.

Czy podatki mogą być proste?

– pytali uczestnicy Forum. Wiceminister finansów Jarosław Neneman nie dawał nadziei. – Życie jest skomplikowane, więc i podatki muszą być skomplikowane. Także dlatego, że muszą być też sprawiedliwe – przekonywał, bo proste podatki to brak ulg np. na dzieci i jednakowa stawka dla biednych i bogatych.

– Podatki powinny być przede wszystkim proste – ripostował Andrzej Zdebski, prezydent Izby Przemysłowo-Handlowej w Krakowie. Według niego można by np. wprowadzić powszechną 9-procentową stawkę PIT, skoro dziś jest to średnio 8,34 proc. (po odliczeniu wszystkich ulg i zwolnień).

– Przecież każdy by się na to zgodził – mówił Andrzej Zdebski. A wiceminister Nene­man przyznawał, że dla 60 proc. społeczeństwa zniknąłby problem składania zeznań podatkowych. – Ale na to nie będzie zgody w Sejmie – dodawał.

– Ze sztuką opodatkowania jest tak jak ze skubaniem gęsi: trzeba tak je skubać, by jak najwięcej pierza uzyskać przy najsłabszym syku ptaka – radziła Irena Ożóg z Business Centre Club, która wcześniej przez 15 lat pracowała w Ministerstwie Finansów. Ale przyznawała, że jest to trudno osiągnąć, bo interesy budżetu państwa i podatników są z sobą sprzeczne.

– Ministerstwo Finansów patrzy na podatki przez pryzmat kraju, w skali makro, firmy patrzą w skali mikro, poprzez własną kieszeń. Dla państwa upadek dwóch tysięcy firm z powodu zmiennych interpretacji prawa podatkowego to niezauważalny błąd przy 2,5 miliona działających przedsiębiorstw – tłumaczyła.

Według Małgorzaty Piszczek, doradcy podatkowego, w Polsce prawo uchwalane jest niechlujnie. – Chyba tylko po to, by zaspokoić populistyczne postulaty, bo nie rozwiązuje żadnych problemów tylko mnoży kolejne – podkreślała.

– Dlatego posłom należy zabronić wprowadzania poprawek do projektów opracowanych przez specjalistów – postulował Andrzej Zdebski.

By budżet był syty i firma cała

Potrzebne są nowe przepisy podatkowe. Te obowiązujące są niejasne, sprawiają kłopot i firmom, i urzędnikom. Ministerstwo Finansów pracuje nad nową ordynacją podatkową, ale trzeba na nią długo czekać, więc od kłopotów szybko się nie uwolnimy.

Z tworzeniem prawa w Polsce nie jest najlepiej, drugi problem to jego stosowanie. Mówili o tym uczestnicy dyskusji panelowej ,,Jak zmienić system podatkowy, by budżet był syty i firma cała” podczas III Forum Przedsiębiorców Małopolski ,,Dziennika Polskiego”.

– Prawo jest stanowione niedbale. Chyba po to, by zaspokoić populistyczne hasła. Np. ustawa o redukcji niektórych obciążeń administracyjnych miała ulżyć przedsiębiorcom, ale wprowadzono ją tak niechlujnie, że od 2,5 roku urzędnicy i podatnicy się z nią borykają, a ona nadaje się do uchylenia – mówiła Małgorzata Piszczek, doradca podatkowy.

Kazimierz Czekaj, przedsiębiorca z Małopolskiego Porozumienia Organizacji Gospodarczych opowiadał, jak sam doprowadził do zmiany stawki VAT. – Miałem 15 minut na rozmowę z wiceministrem finansów. Przekonywałem go, że VAT nie może być wyższy na wyroby o terminie przydatności do spożycia do 14 dni. Proponowałem 60 dni, minister chciał zgodzić się na 30, krakowskim targiem ustalono 45 – opowiadał.

– Jeżeli nie zmienimy nastawienia do tworzenia prawa, nie powiemy, że konieczne jest jego unowocześnienie, nic się nie zmieni. Prawa nie powinni pisać posłowie. To powinno być gdzieś zadekretowane. Tylko mogą głosować tak lub nie, a nie zgłaszać poprawki, które psują często dobre projekty – postulował Andrzej Zdebski, prezydent Izby Przemysłowo-Handlowej. Według niego problemem jest też to, że biznes nie ma wspólnej reprezentacji. – Braliśmy udział w wielu konsultacjach, ale nikt nas nie słucha od 25 lat – mówił szef IPH.

– Prawo może być twarde, ale nie może niszczyć firm. Uczciwe państwo szanuje swoich wszystkich kontrahentów – podkreślała Irena Ożóg z BCC. Jej zdaniem trudno wierzyć w dobre intencje administracji podatkowej, bo ta nie ponosi żadnej odpowiedzialności za swoje błędy. Np. Sejm właśnie wprowadził instytucję asystenta podatkowego dla rozpoczynających działalność gospodarczą. – Jeśli jego rady okażą się złe, konsekwencje poniesie tylko podatnik. Z drugiej strony jak asystent doradzi na korzyść podatnika, może potem przez kilka lat tłumaczyć się służbom specjalnym – dodała ekspertka BCC.

Na ten drugi problem zwracał uwagę Emil Chojnacki, wicedyrektor Izby Skarbowej w Krakowie. – Mówi się o ofiarach złych decyzji podatkowych wśród przedsiebiorców. Znam przypadek, że za korzystne wyjaśnienie wątpliwości dla jednej z firm w Małopolsce urzędnicy tłumaczyli się przez 4 lata. Uzyskali wyrok uniewinniający, ale na pewno następni pamiętają o tym, co się działo – przypominał Emil Chojnacki.

Według niego tak forsowana obecnie zasada rozstrzygania wątpliwości na korzyść podatnika powinna dotrzeć też do instytucji kontrolujących skarbówkę. – By nie w każdej decyzji doszukiwać się dziury w całym – przekonywał przedstawiciel skarbówki.

– Urzędnicy starają się być mili, życzą miłego dnia, ale rozliczani są z efektów, czyli ile przysporzą pieniędzy w formie kar i podatków. Dlatego stosują prawo instrumentalnie. Na przykład uporczywe niepłacenie podatku to już dwa spóźnienia. Choć ktoś zapłacił podatki z odsetkami, ale dostaje domiar – nie kryła oburzenia Małgorzata Piszczek.

Emil Chojnacki podkreśla, że prowadzone są działania zmierzające do poprawy wizerunku administracji podatkowej. – Ale nigdy taki urzędnik nie będzie osobą mile widzianą, nie łudźmy się – przyznawał. I zapewniał, że wytyczne z góry wcale nie mówią o tym, by łupić firmy, tylko im pomagać.

LIDERZY MAŁOPOLSKI

SMAY (Grand Prix, Lider Innowa­cyjności) – za wciąż rzadkie w naszej części Europy zrozumienie, że tylko mądre i odważne inwestowanie w badania i rozwój nowych technologii pozwalają skutecznie konkurować na zglobalizowanym rynku.

ELEKTROTERMIA (Lider Inwestycji) – za znakomicie przemyślaną rozbudowę mocy wytwórczych przy pomocy środków własnych i unijnych.

FTT WOLBROM (Lider Eksportu) – za dynamiczny rozwój nowoczesnych i świetnych produktów podbijających rynki na całym świecie.

SCHRONISKO GÓRSKIE PTTK w DOLINIE PIĘCIU STAWÓW POLSKICH (Lider Ochrony Środowiska) – za wybitną troskę o narodowe skarby przyrodnicze, za wzorcowe, od­ważne i świetnie przemyślane inwestycje służące ochronie polskich cudów natury.

OPTYK KOWALCZYK (Lider Mecenatu) – za niezwykłą wrażliwość na sztukę i jej materialne potrzeby, a zwłaszcza za ofiarne wspieranie krakowskiej Filharmonii.

GOLD DROP (Lider Dobroczynności) – za wielkie serce otwarte na potrzebujących, za ogromną pomoc udzielaną od wielu lat mieszkańcom ziemi limanowskiej i Małopolski.

ZESPÓŁ SZKÓŁ NR 1 w GORLICACH (Lider Edukacji) – za nadzwyczaj owocne połączenie wierności tradycji z patrzeniem w przyszłość, otwartość na pomysły i emocje młodych ludzi.

ALMA MARKET (Lider Marki Małopolskiej) – za wskrzeszenie najlepszych polskich tradycji kupieckich i promocję wspaniałych
małopolskich smaków.

grzegorz.skowron@dziennik.krakow.pl

Uczestnicy panelu

Emil ChojnackiVice dyrektor Izby Skarbowej w Krakowie
Małgorzata PiszczekEkspert ds. podatków MZP Lewiatan
Kazimierz CzekajMałopolskie Porozumienie Organizacji Gospodarczych
Andrzej Zdebski prezydent Izby Przemysłowo-Handlowej w Krakowie
Irena OżógBusiness Centre Club

Partnerzy

 

Organizator

Polska Press Sp. z o. o.
Biuro Projektów Specjalnych oddz. Kraków

kom. +48 502 499 292
tel. +4812 68 88 449
fax +4812 61 99 140

janusz.sienko@polskapress.pl